Kiedy Ojciec został wyświęcony?

Urodziłem się w Głogowie w 1963 roku. Mam troje rodzeństwa: brata Marka i dwie siostry: Anię i Elę. W Głogowie skończyłem "ogólniak" i w 1982 roku rozpocząłem studia seminaryjne u Ojców Redemptorystów w Tuchowie. Po siedmiu latach studiów - w 1989 r. - otrzymałem z rąk abp. Jerzego Ablewicza święcenia kapłańskie.

 

Kiedy zaczęła się przygoda z Panem Bogiem "na poważnie"?

Właściwie to od I klasy podstawówki, bo należałem do parafii Redemptorystów w Głogowie, ale tak na serio to w maturalnej klasie.

 

Bóg ma poczucie humoru, czy w jakiś szczególny sposób tego Ojciec doświadczył (np. coś w stylu: awaria autobusu przed seminarium duchownym...)?

Nie było nic specjalnego, ale pamiętam, jak dwadzieścia lat temu, razem z moim kolegą szkolnym, a dziś Współbratem, O. Janem Przewoźnikiem jechaliśmy z kołdrami i neseserami do Tuchowa.

 

Słuchy chodzą o Ojca studiach w Rzymie, jakie wspomnienia (wiedzę, doświadczenia) zostawił tamten czas?

Po święceniach kapłańskich oddelegowano mnie do Szczecinka do pracy w katechezie. Bardzo mile wspominam te dwa lata. Później sześć lat studiowałem na Papieskim Uniwersytecie "Lateranum" na wydziale prawa i zrobiłem doktorat z prawa kanonicznego u dziekana O. prof. Domingo Javier Andres Gutierrez.

 

Był już Ojciec przyłapany na próbie wymiany kart telefonicznych, hobby to czy przelotna moda? Może jakieś inne hobby?

Tak, kolekcjonuje karty telefoniczne z całego świata. Mam ich trochę.

 

Z zainteresowaniem opowiadał Ojciec o "hameryce", kiedy zaczęła się ta przygoda i co takiego ma w sobie tamten kontynent, że chce się tam wracać?  (Może coś więcej o "amerykańskiej Częstochowie"...)

Od 1993 jeżdżę do USA, trochę na kursy języka, trochę na Piesze Pielgrzymki do Amerykańskiej Częstochowy ( Doylestown, Pensylwania). Byłem jednym z prowadzących Pielgrzymkę młodzieży polskiej na spotkanie z Ojcem Świętym w 1994r. w Denver, Colorado z okazji Światowego Dnia Młodzieży.

 

Jaki jest Ojca charyzmat (-aty)?

O religijnych nie będę mówił, bo one ciągle dojrzewają. Z zamiłowania w pewnym sensie charyzmatem - ekonomia - skończyłem Wyższą Szkołę Biznesu (National Louis University) - Instytut Zaawansowanego Zarządzania w Nowym Sączu. Nie wiem czy ekonomia może być charyzmatem. Może to po Rodzicach - moja Mama jest bankowcem, a Tato prawnikiem. Może i dlatego przez pięć lat byłem ekonomem Warszawskiej Prowincji Redemptorystów.

 

Wcześniejsze doświadczenia i placówki w duszpasterzowaniu, szczególne miejsca, szczególne osoby?

Miejsce szczególne mojemu sercu to RZYM, i osoby tam spotkane. Nie zapomnę Mszy św. odprawianej z Ojcem św. w jego kaplicy prywatnej w obecności moich Rodziców i Rodzeństwa. Na zawsze zostaną mi również spotkania z Matką Teresą z Kalkuty, wspólne Msze św. i wywiad radiowy, którego udzieliła mi ta Święta Osoba.

 

powrót

 

wywiadu udzielił: o. Andrzej

wywiad przeprowadził: Darency