Poczet prezydentów RP

 

Prezydent Rzeczypospolitej obejmuje urząd po złożeniu wobec Zgromadzenia Narodowego następującej przysięgi:

 

"Obejmując z woli Narodu urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, uroczyście przysięgam, że dochowam wierności postanowieniom Konstytucji, będę strzegł niezłomnie godności Narodu, niepodległości i bezpieczeństwa Państwa, a dobro Ojczyzny oraz pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem".

 

Przysięga może być złożona z dodaniem zdania "Tak mi dopomóż Bóg".

 

 

 

 

Gabriel Narutowicz

11.12.1922 - 16.12.1922

 

Ur. 17.03.1865, zm. 16.12.1922.

Intelektualista. Pochodził ze żmudzkiej szlachty. Studiował w Szwajcarii. Był profesorem politechniki w Zurychu. Utalentowany konstruktor i inżynier. Osiągnął zawodowy i finansowy sukces. Jego firma budowała elektrownie wodne na całym świecie. Był bardzo bogaty. W czasie I wojny światowej prowadził działalność charytatywną na rzecz rodaków. Narutowicz to daleki krewny Józefa Piłsudskiego, któremu bliskie były ideały Marszałka.

Został prezydentem, dzięki poparciu mniejszości narodowych. Wspierał Żydów i Ukraińców i tym naraził się partiom prawicowym. Zginął z rąk prawicowego zamachowca, malarza Eligiusza Niewiadomskiego. To był szok nawet dla politycznych przeciwników. Jeden z nich, Stanisław Stroński na łamach prawicowej "Rzeczypospolitej" apelował: Ciszej nad tą trumną...

 

 

Stanisław Wojciechowski

20.12.1922 - 14.05.1926

 

Ur. 15.03.1869, zm. 9.04.1953.

Współtwórca Polskiej Partii Socjalistycznej. W latach dwudziestych związał się z Polskim Stronnictwem Ludowym Piast. W 1926 r. po przewrocie majowym Józef Piłsudski zmusił go do rezygnacji. Potem już nigdy do polityki nie wrócił. Działał w spółdzielczości i Społem.

Znajomi mówili o nim "gromnica", bo był wysoki i chudy. Oszczędny do bólu. Za jego prezydentury rzadko wydawano przyjęcia, a menu nigdy nie było bogate. Prezydent miał też inne słabości. Lubił grać w karty, najczęściej w brydża. Znana jest anegdota, o tym, jak Wojciechowski z delegacją przejeżdżał przez Skierniewice. Pociąg się zatrzymał, bo na peronie czekali miejscowi notable, by go uroczyście powitać. Adiutant przyszedł po prezydenta do wagonu. Ten jednak nie chciał wyjść. Wydał tylko polecenie: "Idź, powiedz im, że śpię. Widzisz przecież, że rozgrywam szlemika".

 

 

Ignacy Mościcki

1.06.1926 - 30.09.1939

 

Ur. 1.12.1867, zm. 2.10.1946.

W 1939 r. po wkroczeniu Niemców do Polski wraz z polskim rządem został internowany do Rumunii. Potem przeniósł się do Szwajcarii i tam, w biedzie, umarł.

Był znanym naukowcem. Dokonał wielu odkryć w elektrochemii i elektrofizyce. Jako pierwszy zastosował na skalę przemysłową uzyskiwanie azotu z powietrza do produkcji kwasu azotowego.

Promował politykę prorodzinną. Wydał w tej sprawie dekret, w którym zobowiązał się, że każdy siódmy syn w rodzinie zostanie jego chrześniakiem. Rokrocznie przybywały ich setki. W II Rzeczpospolitej mieli bezpłatną szkołę, ulgi na przejazdy kolejowe. Do dziś żyje ok. 300 chrześniaków. Uwielbiał luksus i salony. Był przystojny i robił wrażenie na kobietach. Poślubił młodszą o 29 lat sekretarkę żony, Marię Dobrzańską.

 

 

Bolesław Bierut

4.12.1947 - 22.07.1952

 

Ur. 18.04.1892, zm. 12.03.1956.

"Imperializm upaja się kultem dolara, który wciąż toczy się w dół, a człowiekiem pogardza" - tak bronił komunizmu Bierut na plenum KC PZPR w 1951 r.

Przed wojną był tajnym funkcjonariuszem NKWD o ps. Tomasz. W 1944 r. został przez Rosję mianowany przewodniczącym Krajowej Rady Narodowej. Od 1947 r. prezydent Polski Ludowej, potem premier i I sekretarz KC PZPR.

Odpowiedzialny za zbrodnie stalinowskie w Polsce. W latach 40. i 50. wielu Polaków walczących o niepodległość było torturowanych, skazanych na śmierć albo na długoletnie więzienie. Doczekali się rehabilitacji po 1956 r., gdy Władysław Gomułka doszedł do władzy.

Zmarł w Moskwie, przewodnicząc delegacji PZPR na XX Zjeździe KPZR. Tę podróż Polacy komentowali: "Pojechał w futerku, wrócił w kuferku".

 

 

Wojciech Jaruzelski

19.07.1989 - 21.12.1990

 

Ur. 6.07.1923.

Były minister obrony narodowej, premier, I sekretarz KC PZPR.

Pochodzi z rodziny ziemiańskiej. Ukończył gimnazjum oo. Marianów w Warszawie. W czasie wojny, jak setki tysięcy Polaków, którzy znaleźli się na terenach zajętych przez Armię Czerwoną, został deportowany na Syberię. Absolwent szkoły oficerskiej w Riazaniu. Przeszedł szlak bojowy z armią gen. Zygmunta Berlinga. Walczył nad Odrą i Łabą.

Wprowadził stan wojenny. Na jego polecenie działacze opozycji byli internowani. Zdelegalizowano Niezależny Samorządny Związek Zawodowy "Solidarność". Polityka generała doprowadziła kraj do gospodarczego krachu. Ujawnienie dokumentów IPN rzuca złe światło na generała. Podejrzewa się, że w latach powojennych mógł być agentem moskiewskim o kryptonimie "Wolski". Ale czy był zdrajcą? Badają to historycy.

 

 

Lech Wałęsa

23.12.1990 - 23.12.1995

 

Ur. 29.09.1943.

Obok Jana Pawła II najbardziej znany Polak na świecie. Jedyny nasz prezydent, który w 1983 r. dostał Pokojową Nagrodę Nobla. Wałęsa odziedziczył historyczne insygnia władzy prezydenckiej od ostatniego prezydenta RP na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego. Polityczny samouk. Z zawodu elektryk. Stworzył Niezależny Samorządny Związek Zawodowy "Solidarność". Był przywódcą strajku w Stoczni Gdańskiej, współtwórcą "okrągłego stołu" i III RP. Sukces jego prezydentury to przede wszystkim wyprowadzenie wojsk radzieckich z kraju i początek procesu integracji Polski ze strukturami NATO.

Prywatnie przykładny mąż i dobry ojciec ośmiorga dzieci. Jego język pełen kolokwializmów i stylistycznych potknięć, stał się źródłem żartów. Na stałe do polszczyzny weszły wyrażenia typu: "Nie chcem, ale muszem", "Jestem za, a nawet przeciw".

 

 

Aleksander Kwaśniewski

23.12.1995 - 23.12.2005

 

Ur. 15.11.1954.

Za jego kadencji Polska weszła do Unii Europejskiej. Pod koniec urzędowania wsparł pomarańczową rewolucję na Ukrainie, czym zwiększył bezpieczeństwo Polski i podniósł nasz prestiż w Europie.

Miał też bolesne wpadki. Skandalicznie zachował się na cmentarzu w Charkowie, gdy kołysał się nad mogiłami pomordowanych Polaków. Albo niemądrze żartował z papieża, gdy swojemu partyjnemu koledze kazał na lotnisku całować ziemię, jak to czynił Ojciec Święty.

Choć wywodził się z lewicy, zawsze mówił, że jest prezydentem wszystkich Polaków. Uprawiał dworski styl życia. Lubił wraz z małżonką brylować na salonach Europy. Utrzymywał bliskie kontakty z biznesmenami, bohaterami afer gospodarczych, co nie przyniosło mu chluby.

 

 

Lech Kaczyński

23.12.2005

 

Ur. 18.06.1949

Ukończył Wydział Prawa i Administracji na Uniwersytecie Warszawskim. W 1980 roku doktoryzował się z prawa pracy na Uniwersytecie Gdańskim, a w 1990 roku habilitował. Jest profesorem nadzwyczajnym Uniwersytetu Gdańskiego oraz Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

W 1977 roku rozpoczął współpracę z Biurem Interwencji Komitetu Obrony Robotników. Rok później wstąpił do Wolnych Związków Zawodowych. W 1980 roku doradzał Międzyzakładowemu Komitetowi Strajkowemu w Stoczni Gdańskiej, był też delegatem na pierwszy zjazd krajowy NSZZ "Solidarność". W grudniu 1981 roku został internowany. Od powrotu w październiku 1982 roku odgrywał w "Solidarności" coraz większą rolę, aż w 1990 roku został I zastępca przewodniczącego Związku. W grudniu 1988 r. wstąpił do Komitetu Obywatelskiego przy Lechu Wałęsie. W obradach Okrągłego Stołu był członkiem zespołu do spraw pluralizmu związkowego.

W wyborach w czerwcu 1989 roku został wybrany senatorem Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego, a dwa lata później posłem założonego przez siebie Porozumienia Centrum. W 1991 roku przez kilka miesięcy był szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego w Kancelarii Prezydenta. W latach 1992-1995 kierował Najwyższą Izbą Kontroli. W 2000 roku premier Jerzy Buzek powierzył Lechowi Kaczyńskiemu tekę ministra sprawiedliwości. Na fali popularności jaką wtedy zdobył, w 2001 roku założył własne ugrupowanie Prawo i Sprawiedliwość. W 2002 roku został prezydentem Warszawy.

Kaczyński jest czternastym prezydentem Polski. Co my zyskamy na jego prezydenturze? Na pewno nie chce być przywódcą malowanym, który tylko wetuje ustawy. Chce silnej władzy, zmiany konstytucji, która da mu większe uprawnienia i otworzy drogę do IV RP. Czy wiara i wypowiedziane na koniec przysięgi słowa "tak mi dopomóż Bóg" wystarczą, by nam, Polakom, żyło się lepiej?

 

 

 

Prezydenci na uchodźstwie, czyli władza na odległość

 

 

Władysław Raczkiewicz

30.09.1939 - 6.06.1947

 

Ur. 28.01.1885, zm. 9.06.1947.

Został głową państwa na uchodźstwie pod wpływem nacisku Francji, która nie chciała zgodzić się na gen. Wieniawę-Długoszowskiego wyznaczonego na to stanowisko przez Mościckiego i kojarzonego ze środowiskiem piłsudczyków.

 

 

August Zaleski

9.06.1947 - 7.04.1972

 

Ur. 13.09.1883, zm. 7.04.1972.

Ukończył studia w Londynie. W okresie II Rzeczypospolitej był polskim dyplomatą akredytowanym w Szwajcarii, Grecji, Włoszech. Pełnił funkcję ministra spraw zagranicznych i senatora.

 

 

Stanisław Ostrowski

9.04.1972 - 8.04.1979

 

Ur. 29.10.1892, zm. 22.11.1982.

Lekarz. Był członkiem Związku Walki Czynnej i Związku Strzeleckiego. Absolwent szkoły oficerskiej. W czasie I wojny służył w I Brygadzie legionów. Poseł na Sejm. Bronił praw mniejszości.

 

 

Edward Raczyński

8.04.1979 - 8.04.1986

 

Ur. 19.07.1891, zm. 30.07.1993.

Syn polskiego arystokraty. Studiował w Niemczech i Anglii. Od 1919 r. pracował w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Potem na placówkach dyplomatycznych w Kopenhadze, Genewie, Londynie.

 

 

Kazimierz Sabbat

8.04.1986 - 19.07.1989

 

Ur. 27.02.1913. Zmarł nagle w trakcie przełomowych wydarzeń w Polsce 19 lipca 1989 roku.

Z wykształcenia prawnik. Po zakończeniu kadencji pragnął przekazać swoją funkcję ewentualnemu następcy w kraju. Nie zdążył.

 

 

Ryszard Kaczorowski

19.07.1989 - 22.12.1990

 

Ur. 26.11.1919.

Ostatni prezydent Rzeczypospolitej Polskiej na uchodźstwie. Był żołnierzem w armii gen. Andersa. Przekazał insygnia władzy prezydenckiej Lechowi Wałęsie w dniu jego zaprzysiężenia na prezydenta III RP.

 

 

 

Insygnia władzy prezydenckiej

 

Order Orła Białego

 

Order Odrodzenia Polski "Polonia Restituta"

 

tłok pieczętny

 

pieczęcie

 

sztandar

 

oryginał konstytucji kwietniowej z 1935 r.

 

 

Ordery są w Kancelarii Prezydenta RP. Pozostałe pamiątki w Zamku Królewskim w Warszawie.

 

Order Orła Białego

 

Ustanowił go król August II w 1705 r. Należy do siedmiu najstarszych odznaczeń państwowych świata. Był i jest przyznawany najbardziej zasłużonym dla Polski osobom, zarówno Polakom, jak i cudzoziemcom. W II Rzeczypospolitej począwszy od Józefa Piłsudskiego uhonorowani nim byli wszyscy przywódcy państwa. Historyczną ciągłość orderowi zapewniły władze polskie na emigracji, wywożąc insygnia prezydenckie z kraju. Ordery poszczególnych prezydentów znajdowały się w Londynie.

W 1990 r. po historycznym przełomie prezydent Rzeczypospolitej na Uchodźstwie Ryszard Kaczorowski przekazał na Zamku Królewskim w Warszawie insygnia władzy prezydentowi Lechowi Wałęsie. Dziś Order Orła Białego z urzędu otrzymuje każdy prezydent, nazywany Wielkim Mistrzem Orderu Orła Białego. Pierwszym Wielkim Mistrzem był Józef Piłsudski, naczelnik państwa, Lech Kaczyński będzie zaś XIII Wielkim Mistrzem Orderu.

 

Na Order Orła Białego składają się:

 

Krzyż

 

Gwiazda

 

wstęga (dawniej był to łańcuch, np. król Stanisław August Poniatowski miał łańcuch)

 

dyplom

 

Gdyby prezydent Kaczorowski w grudniu 1990 r. nie przekazał Orderu Orła Białego prezydentowi Wałęsie, nie można by mówić o ciągłości 300-letniej historii tego odznaczenia. Dziś Order, Gwiazda, wstęga mają ten sam wygląd bez względu na osobę odznaczonego. W historii zarówno kolor, jak i kruszec, zmieniały się.

 

 

artykuł pochodzi z Super Expressu

 

copyright © 2000    redakcjapolska.dk