SZANOWNI PAŃSTWO!

Bardzo przepraszam, ze tą drogą poszukuję pomocy, ale wyczerpałam już wszystkie inne mozliwości. Nic, nie osiagnęłam! Teraz dzięki uprzejmości koleżanki mogę skorzystać z drogi elektronicznej. Mam nadzieję, że dotrę do ludzi, których zainteresuje los mojej rodziny i zechcą nam pomóc. Nie znam języka, więc moge się zwrócić tylko w swoim ojczystym. Jestem samotną matką,wychowuję trzech synów.Arek i Przemek to bliżnieta, maja po 13 lat. Sławek ma 17 lat. Straciłam pracę i pozostałam bez środków do życia. Z opieki społecznej otrzymuje 426 PLN na miesiąc.Wystarcza to mi zaledwie na opłacenie rachunków. Nie zostaje na życie. Głodujemy! Chłopcy zaczynają chorować. Serce boli gdy muszę odmówić im chleba, bo go po prostu nie ma. Zwracałam się z prośbą do wielu instytucji w Polsce i nikt mi nie pomógł. Jest wiele rodzin w podobnej sytuacji. Nie widzę wyjścia- wszystko co przedstawiało jakąkolwiek wartość sprzedałam na jedzenie. Nie mam juz nic! Szans na szybkie znalezienie pracy tez nie a dzieciom muszę dać jeść. Błagam, miejcie litość i pomóżcie nam, bo ja juz nie mam sił do tej nierównej walki z życiem. Bardzo prosze o jakąś paczkę z żywnościa. Jeżeli trudno Państwu samemu prosze przedstawić naszą prośbę zespołowi sąsiadom, krewnym, współpracownikom. Wspólnie mozecie uratować nam życie! Ciężko jest pisać o swojej nędzy i błagac o litość,ale nie mam innego wyjścia. Honor jest niczym w porównaniu z patrzeniem na coraz smutniejsze twarze moich chłopców. Nie proszę o pieniądze, bo trudno na odległość udowodnić, że będą one przeznaczone na zbożny cel. Jeżeli jednak mają Państwo życzenie mogę pocztą dosłać dokumenty potwierdzające nasza sytuację /proszę o e-maila w tej sprawie i podanie adresu zwrotnego/. Może maja Państwo swoją bądż zaprzyjazniona młodzież, która zechciałaby podarować moim synom niepotrzebne im już ubrania czy obuwie?

Arek ma 150 cm wzrostu, nr buta 38

Przemek- 146 cm wzrostu, nr buta 36

SŁawek- 176 cm wzrostu, nr buta 42

Ja- 160 cm i nr buta 36-37.

Bardzo proszę nie wyrzucajcie Państwo mojego e-maila do kosza. Jezeli sami nie możecie nam pomóc przekażcie go innym, którzy byc może zechcą i będą mogli nam pomóc. Będę bardzo wdzieczna, ponieważ jest to dla nas ostatnia deska ratunku!

Podaję adres:

 

HALINA KAMINSKA-GRZESZCZ

GAWRONY 27A

62-560 SKULSK K/KONINA

WOJ.WIELKOPOLSKIE

POLSKA

 

tel.00,48  63  268-52-56

 e-mail halkam13@wp.pl

kolezanka powiadamia mnie o każdej wiadomości.

Serdecznie pozdrawiam

Halina

 

P.S.Niewiem czy dobrze robię,ale koleżanka zasugerowała mi abym jednak podała nr konta, bo jak mówi "czasami ludziom łatwiej wpłacić jakies pieniądze niż organizować wysyłke paczki" Podaję więc;

 

CITIBANK HANDLOWY,

ul.Senatorska 16,00-923 Warszawa

SWIFT KOD:CITI  PLPX

NR;PL 90 1030 0019 0109 7848 1528 0320

 

<<<