Żal, żal, serce płacze....

 

Ksiądz Andrzej Kukła przez dziewięć miesięcy był duszpasterzem dla Polaków w Danii. Teraz nas opuszcza i udaje się na misję do Manville koło Nowego Jorku w stanie New Jersey.

 

 

5 czerwiec 2006

Drogi Ojcze Andrzeju.

Będzie nam Ciebie bardzo brakowało. Żyłeś wśród nas, z nami i dla nas. Czyniłeś „cuda” wprawiając wielu w stan niedowierzania i podziwu, że można inaczej, że można lepiej, że w ogóle można. Mury kościoła Św. Anny na Amager zaczęły znowu żyć, żyć Twoim duchem. Duchem młodości, zaangażowania i wiary, wiary w Boga i w człowieka. Dziękujemy Ci za to. Opuszczasz nas. Wiemy, że tego nikt nie może zmienić. Tak chce Bóg i Ty. Mamy nadzieję, że za tą „Wielką Wodą” znajdziesz to, co jest najważniejsze w Twoim życiu osobistym i kapłańskim.

Szczęść Ci Boże.

 

Wielkieś nam uczynił pustki w życiu naszym,

„(... ) tym zniknieniem swoim! (...)

Pełno nas, a jakoby nikogo nie było (...)

Teraz wszytko umilkło, szczere pustki w domu,

Z każdego kąta żałość człowieka ujmuje (...)”

Jan Kochanowski, Tren VIII

 

Myślę, że strofy te wyrażą to, co większość kopenhaskiej Polonii czuje w tej chwili.

 

Elżbieta Dobosz

Redakcja Polska

Kopenhaga

 

 

Niedziela Palmowa 2006

ks. Andrzej z dziećmi przy stole Pańskim

i ze święconkami w Wielką Sobotę

2 kwiecień 2006

rozstrzygnięcie konkursu rysunkowego

Niedziela Palmowa 2006

Procesja dzieci z palmami

fotografowanie jest jedną z wielu pasji

Ojca Andrzeja

ks. Andrzej w rozmowie z Biskupem

Czesławem Kozoniem

z Ambasadorem Jakubem Wolskim

w kawiarence parafialnej

wśród Dyplomatów i Kapłanów

w pierwszą rocznicę śmierci Jana Pawła II

wśród Polonii

Opłatek 2005

z ks. Wiesławem Podlachem i Siostrami

Jasełka 2006

wśród młodzieży

Kursy przedmałżeńskie 2005/2006

z dziewczynami z kawiarenki

 

 

 

 

opracowanie i zdjęcia Elżbieta Dobosz

 

copyright © 2000    redakcjapolska.dk